POZNAJ MNIE

i moich towarzyszy

Nazywam się Ewelina Szczepaniak-Janasz.
Jestem trenerką, behawiorystką instruktorką użytkowego szkolenia Psów obronnych.
Ukończyłam również Studium Fizjoterapii Zwierząt dzięki czemu
kompleksowo wspieram swoją pracę o poszerzone horyzonty z tej dziedziny.

Z zapałem rozwijam swoje kynologiczne pasje biorąc udział w licznych wydarzeniach, webinarach oraz kursach.
W celu zdobycia możliwie najlepszych kwalifikacji pokonywałam tysiace kilometrów,
co świadczy o mojej determinacjiwysokim zaangażowaniu.

Mam bardzo konkretne plany na rozwój.
Kursy i przedsięwzięcia rozpisane mam na najbliższe kilka lat.

Głównym obszarem, który mnie fascynuje, jest praca z Psami lękliwymi oraz przejawiającymi zachowania agresywne.

Jestem członkiem Związku Kynologicznego w Polsce.
Do czasu diagnozy padaczki idiopatycznej u jednego z moich Psów
chętnie udzielałam się w Oddziale, pomagałam przy obsłudze wystaw oraz brałam udział w licznych wydarzeniach.

Przynależę do Polskiego Związku Łowieckiego, jestem myśliwym (dianą) sokolnikiem.
Dzięki temu wzbogacam doświadczenie w trudno dostępny dla większości ludzi sposób.
Mam również możliwość obserwacji Psów pracujących na różnych płaszczyznach, w różnych sytuacjach i warunkach.
Dało mi to możliwość skutecznej pracy z Psami o wysokich popędach.

Choć w moim życiu i Rodzinie było naprawdę wiele Psów, to moje serce i dom przejęły akity: japońskaamerykańska.

Ukończone studia magisterskie z psychologii w zarządzaniu oraz MBA
pozwalają mi na samodzielnekreatywne tworzenie strategii oraz marketingu
oraz wpływają na efektywność mojej komunikacji z Klientami.

W wolnych chwilach moderuję jedną z grup na platformie Facebook
skupiającą niemal 6000 Użytkowników będących pasjonatami psiej fotografii.

Nie stosuję metod przemocowych i narzędzi awersyjnych.
Moja praca oparta jest na zrozumieniu emocji oraz potrzeb, szacunku, współpracy, pasji i ciągłemu poszerzaniu wiedzy.

... wiedza

Uwielbiam się uczyć, a rozwój traktuję jako część swojej codzienności i zawodowego zobowiązania.
Zgromadziłam wiele dyplomów z kursów, szkoleń i wydarzeń, w których brałam udział – dlatego stworzyłam listę, którą regularnie aktualizuję dla osób zainteresowanych szczegółami mojej edukacyjnej ścieżki.

WIERNIE

u mego boku

Tesla

Tesla (KATAI Go Akai Kitsune) jest mieszanką świetnych genów i mojej pracy.
Zbudowałyśmy i wciąż pogłębiamy naszą wyjątkową relację.
Tesla jest zrównoważonym Psem, ma bogatym wachlarz zachowań, reaguje interaktywnie, reguluje i koreguluje.
Wyznacza granice i odnajduje się w większości sytuacji.
Adekwatnie odpowiada na komunikaty innych Psów.
Często pomaga mi w pracy ze Szczeniętami
lub Psami wykazującymi zachowania agresywne. 
Szaleje na punkcie wody – jest niczym Michael Fred Phelps w psiej skórze.
Z zainteresowaniem oddaje się naszym treningom.
Trenujemy posłuszeństwo oraz obronę sportową.
Brała również czynny udział w zdobywaniu moich uprawnień na instruktora użytkowego szkolenia Psów obronnych.
Jeśli ktoś mówi „akita nie potrafi/nie robi/nie może/nie nadaje się” – tam pojawiam się z Teslą i łamiemy wszelkie stereotypy.
Tesla ma jednak silny instynkt łowiecki. Zapanowanie nad nim było nie lada wyzwaniem.
Dziś Tesla niemal przez cały czas porusza się bez smyczy, a jej odwoływalność jest natychmiastowa.
Nie straszna nam już żadna mniejsza czy większa Zwierzyna.
Przez pewien okres naszym celem była praca nad wrażliwością na dźwięki wystrzałów, która pojawiła się po niefortunnym zdarzeniu z udziałem osób trzecich.
Od Psa, który był w skrajnym lęku w czasie Sylwestra przeszliśmy do spokojnego wieczoru, gdzie jedynym zainteresowaniem Tesli stała się… drzemka. Uważam to za ogromny sukces!

Shelby

Shelby (Amartami READY FOR BREAKING RULES) jest wymarzonym i wyczekanym Psem wziętym z zamiarem spełniania marzeń hodowlanych. Przez rok przygotowywałam się na jego przyjęcie, intensywnie pogłębiając wiedzę. Z myślą o przyszłych miotach oraz o tym, by być realnym wsparciem dla moich Psów, rozpoczęłam naukę w Studium Fizjoterapii Zwierząt. Chciałam wnieść coś wartościowego do rasy.
W planach mieliśmy wspólne treningi sportowego posłuszeństwa i weight pullingu. Niestety – życie szybko zrewidowało nasze zamiary.
U Shelbiego bardzo wcześnie zdiagnozowano padaczkę idiopatyczną. Od początku zmagał się z licznymi alergiami.
Niestety zdiagnozowano również u niego zewnątrzwydzielniczą niewydolnością trzustki.
Na co dzień towarzyszy mu lękliwość, niepewność oraz idące z tym zachowania agresywne zarówno wewnątrz jak i zewnątrz-gatunkowe.
Przez żadnego Psa nie wylałam tylu łez… ale żaden tyle mnie nie nauczył.
To właśnie Shelby sprawił, że każdą wolną chwilę poświęcam na naukę. Pragnienie pomocy jemu – i innym Psom cierpiącym zarówno fizycznie, jak i psychicznie – stało się moją życiową misją.
Często to choroby Shelbiego dyktują mi tempo i kierunek działań. Dzięki niemu nauczyłam się dostrzegać więcej. Wnikliwiej. Holistycznie.
Shelby każdego dnia stara się ze wszystkich sił odnaleźć w świecie, który nie zawsze jest łaskawy dla wrażliwych i chorych Psów.
Jego pasją jest psi fitness, ma też wyjątkowe zdolności tropienia– obserwowanie go przy pracy z nosem wypełnia mnie dumą. 
Shelby przez swój stan zdrowia jest moją największą troską, ale też siłą napędową.

"CZASAMI IDEAŁEM JEST BRAK IDEAŁU."