Klaudię Łoś z Psiłość poznałam podczas kursu na Behawiorystę Psów.
Uważam ją za świetną specjalistkę od zaburzeń separacyjnych więc z przyjemnością zaprosiłam ją do współpracy.
Klaudia pomoże Ci w poznaniu metod, dzięki którym będziesz mógł/mogła przezwyciężyć trudności związane z tego rodzaju terapią,
wprowadzając skuteczne treningi samotności wraz z bieżącym monitoringiem postępów.
Proces terapeutyczny doprowadzi Cię do miejsca, gdzie zarówno Ty, jak i Twój Pies odczujecie spokój i poczucie bezpieczeństwa nawet nie będąc obok siebie w domu.
Zachęcam Cię do odwiedzenia profilu Klaudii na facebooku: PSIŁOŚĆ
oraz przeczytania wywiadu.
●●●●
Czym jest lęk separacyjny oraz jakie są jego główne objawy?
Lęk separacyjny to powszechne zjawisko, które dotyka nawet 50% populacji Psów.
Zaburzenia separacyjne związane są z niekomfortowym samopoczuciem Psa podczas nieobecności Opiekuna.
W czasie, gdy Pies zostaje sam w domu/mieszkaniu nie jest w stanie zachować spokoju i równowagi oraz nierzadko przeżywa wewnętrzny dramat.
Bardzo często Pies daje upust swoim emocjom i wokalizuje – szczeka, wyje czy piszczy, ale równie często – niszczy przedmioty znajdujące się w jego pobliżu.
Zdarza się także, że Opiekun nie zauważa objawów, bo nie zastaje zniszczeń w mieszkaniu,
sąsiedzi nie uskarżają się na uciążliwe szczekanie.
Dopiero po nagraniu Psa okazuje się, że ten nie czuje się dobrze, bo np. nie odpoczywał nawet przez moment, gdy nie było z nim Opiekuna (np. kilka godzin siedział i patrzył w drzwi, dyszał lub nerwowo biegał po mieszkaniu).
Dodatkowo Pies, nawet taki, który nauczony jest czystości, może nie kontrolować oddawania moczu czy kału w trakcie separacji.
Lęk separacyjny ma różne oblicza, a każde z nich jest potwierdzeniem tego, że Pies w tym czasie doznaje bardzo silnego stresu.
Jak diagnzuje się zaburzenia separacyjne?
Najczęściej zgłaszają się do mnie Opiekunowie mieszkający w bloku, którzy o problemie dowiedzieli się od swoich sąsiadów, którzy zgłaszali, że Pies szczeka podczas ich nieobecności.
Diagnozowanie zaburzeń separacyjnych warto jednak przeprowadzić na dużo wcześniejszym etapie. Wystarczy zostawić kamerę lub inne dowolne urządzenie rejestrujące obraz i dźwięk (np. telefon, tablet itp.) i ocenić, jak Pies zachowuje się podczas nieobecności.
Chcę podkreślić, że lęk separacyjny nie zawsze musi objawiać się popiskiwaniem czy szczekaniem.
Jeśli Pies przebywa tylko w jednym miejscu lub jego postawa ciała zdradza niepewność, może być to również jeden z objawów zaburzeń separacyjnych. W przypadku wątpliwości, co do analizy nagrania, warto skonsultować tę kwestię ze specjalistą.
Na czym polega praca związana z zaburzeniami separacyjnymi?
Praca z lękiem separacyjnym to zazwyczaj długotrwały proces, który wymaga zaangażowania ze strony Opiekuna.
Przede wszystkim istotne jest to, by Pies podczas terapii, miał zapewnioną opiekę podczas nieobecności Opiekuna.
Może to być rodzina, przyjaciele, sąsiedzi czy korzystanie z psiego hoteliku. Jest to o tyle ważne,
że jeśli mimo podejmowanych treningów samotności, Pies dalej będzie pozostawał sam, ćwiczenia nie będą przynosiły pożądanych efektów. Organizowane przez Opiekuna sesje samotności są bowiem kontrolowanym czasem, w którym Pies czuje się na tyle komfortowo, by móc przekonać się, że zostawanie samemu jest bezpieczną sytuacją.
Jak nauczyć Psa zostawaia samemu w domu?
Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę, czy wiemy, że nasz Pies się stresuje, gdy nas nie ma, czy może dopiero będziemy uczyć Szczeniaka samotności.
Jeden Pies zacznie okazywać pierwsze oznaki stresu już podczas szykowania się Opiekuna do wyjścia, a drugi – dopiero po kilku sekundach czy minutach od zamknięcia drzwi.
W odpowiedzi na to, co zadzieje się podczas analizy, układam dedykowany plan terapii. Składają się na niego m.in. indywidualnie dostosowane protokoły, które wskazują czasy, na jakie Opiekun zostawia Psa samego.
W przypadku żadnego takiego wyjścia, Pies nie powinien okazywać oznak stresu, choć w każdej sytuacji jest to pewnego rodzaju balansowanie na granicy komfortu i lęku.
Ważne jednak, by podczas poszczególnych wyjść, nie dopuścić do tzw. przekroczenia progu reakcji.
To z kolei wymaga indywidualnego podejścia, niezależnie od tego czy Opiekun decyduje się na samodzielne próby ułożenia planu czy korzysta z pomocy behawiorysty.
Ile czasu zajmuje wyprowadzenie Psa z lęku separacyjnego?
Podobnie jak w przypadku planu terapii, również tutaj nie ma jednoznacznego wskazania.
Niekiedy wystarczy kilka tygodni, by zauważyć wymierne efekty, innym razem – niezbędne jest kilka miesięcy, by zbudować solidne fundamenty.
W każdym przypadku to Pies dyktuje tempo terapii.
Można jednak przyjąć, że uśredniony czas pracy z Psem w tym zakresie wynosi od 6 do 9 miesięcy. Wszystko jest uzależnione od zaangażowania Opiekuna, jego możliwości i systematyczności w treningach.
Czy farmakoterapia może zastapić terapię?
Nie – sama farmakoterapia nie zastąpi terapii. Może być ona w niektórych przypadkach pomocnym narzędziem w walce z zaburzeniami separacyjnymi, ale sama w sobie nie rozwiąże problemu lęku separacyjnego. Niektórym Psom może pomóc postawić pierwsze kroki w budowaniu poczucia bezpieczeństwa. Zaznaczę jednak, że włączenie leków nie zawsze jest konieczne. W wielu przypadkach, prowadzę terapię, gdzie nie wykorzystujemy żadnych farmaceutyków. Decyzję o wprowadzeniu do terapii leków, podejmują zawsze Opiekunowie wraz z prowadzącym lekarzem weterynarii (najlepiej specjalizującym się w farmakoterapii).
Jak się przygotować do spotkania z Tobą?
Na pierwszym spotkaniu wspólnie z Opiekunami, poszukujemy przyczyny rozwoju problemów separacyjnych, a także rozmawiamy o skutecznych rozwiązaniach – to jakie wdrożymy zależy od podłoża problemu – czy mamy do czynienia z lękiem, czy może z frustracją?
Tym samym na spotkanie warto przygotować wszelkiego rodzaju informacje o przeszłości Psa. Nie tylko związane z historią problemu, ale także z pochodzeniem psa, informacjami o zdarzeniach w wieku szczenięcym (o ile są znane), a także o codziennym zaspokajaniu psich potrzeb. Warto również przygotować przykładowe nagrania obrazujące Psa zostającego samemu w domu.
Dziękuję za wyczerpujący wywiad!
