CZĘSTO JEDNA KONSULTACJA TO ZA MAŁO

Wiele Osób nie zdaje sobie sprawy, że praca z behawiorystą to proces, który wymaga czasu, zaangażowania oraz często poświęceń ze strony Opiekuna Psa.
Niestety, decyzja o podjęciu współpracy z behawiorystą zapada zazwyczaj dopiero wtedy,
gdy problematyczne dla Opiekuna zachowanie Psa staje się na tyle uciążliwe, że nie sposób go dłużej ignorować.
 
Pozwolę sobie porównać pracę z Psem pod okiem behawiorysty do ludzkiej terapii.
Wyobraź sobie, że masz problem, który narastał miesiącami, a może nawet latami.
Czy jedna wizyta u terapeuty albo samo przyjęcie leku pozwoliłoby Ci z dnia na dzień całkowicie uwolnić się od trudniejszych myśli, emocji?
Odpowiedź jest oczywista: niestety nie.
 
Dokładnie tak samo wygląda praca nad zmianą zachowania Psa. To proces wymagający czasu, konsekwencji, zmiany nawyków, systematyczności
oraz gotowości do działania pod okiem specjalisty.
Co więcej, nie da się jednoznacznie określić, jak długo potrwa taka praca — na prognozy składa się wiele czynników.
 
W przypadku zgłoszeń dotyczących zachowań agresywnych, które niepokoją Opiekunów,
cały proces często zaczyna się od dokładnej diagnostyki zdrowotnej, pracy nad zaspokojeniem podstawowych potrzeb Psa, a niekiedy także poprawy relacji z Opiekunem.
Bardzo istotne jest również,
aby Opiekun nauczył się odczytywać sygnały wysyłane przez Psa i właściwie na nie reagował.
 To wymaga czasu, cierpliwości i doświadczenia różnych sytuacji pod okiem behawiorysty.
 
Behawiorysta nie jest w stanie przekazać Ci całej tej wiedzy podczas jednego spotkania.
Jeśli więc ktoś obiecuje, że rozwiąże problem związany z nadmierną agresją u Psa podczas jednej krótkiej wizyty — lepiej przemyśl czy chcesz takiej współpracy.
To tak, jakby ktoś zapewniał, że schudniesz 10 kilogramów w tydzień i to bez poświęceń i wysiłku.